Błędy zdarzają się każdemu.

Na początku są wręcz nieuniknione.

Mawia się, że to na nich najlepiej się uczymy.

Nie zawsze jednak nawet znając i potrafiąc zdefiniować błędy, te najczęstsze, ale czyjeś, jesteśmy w stanie ich uniknąć… ale jeśli na pięć uda się w przypadku dwóch to chyba i tak warto?

Jeśli się zgadzasz, zapraszamy do przeczytania i przemyślenia naszej listy.

Email Marketing i automatyzacja kampanii w Mautic Open Source

1. Nieuporządkowanie danych

Zaczynamy listę od tej pozycji, ponieważ z naszego doświadczenia wynika, że to jeden z najbardziej żałowanych błędów popełnianych przy wdrażaniu aplikacji. Na danych, w przypadku marketing automation, głównie kontaktowych, pracujemy przez cały czas. To na nich opierają się wszelkie reguły automatyzacji, segmentacje czy personalizacje. W większości przypadków wgrywane są jeden raz i służą przez cały okres użytkowania aplikacji. Głównie dlatego, że import najczęściej robiony jest poprzez wyeksportowanie pliku Excel, z różnych baz, lub aplikacji i zaimportowanie go do nowego narzędzia, w którym to, w przeciwieństwie do obróbki w Excelu, modyfikacja okazuje się już nie taka łatwa. Wbrew pozorom to w Excelu jesteśmy w stanie najszybciej wyszukać błędne adresy e-mailowe, numery telefonów, pomylone komórki z danymi itp. To w Excelu także najłatwiej nam dodać nowe kolumny i pola, w których każdy pracownik wprowadzi niezbędne dane. Poza tym, w samych już aplikacjach boimy się „robienia porządków”, głównie z obawy o utratę cennych informacji.

Tak więc, jeśli zaimportujemy nieuporządkowane dane, najczęściej dodajemy kolejne, także nieprzemyślane i tak bez wyjścia…

Zanim więc wgracie bazę do aplikacji automatyzującej marketing uważnie ją przeanalizujcie.

2. Zgody

Największą wartością w przypadku systemów do automatyzacji marketingu są kontakty. W końcu to właśnie o potencjalnych i obecnych klientów chcemy zadbać poprzez automatyzację. Nie można więc zapominać o tym, że każdy kontakt powinien zgodzić się na przetwarzanie danych osobowych i kontakty z Twojej strony. W świetle nowych przepisów RODO warto szczególnie zadbać o ten aspekt, ponieważ za nieprzestrzeganie przepisów rozporządzenia, grozić mogą surowe kary.

Od początku więc zadbajmy o rejestrowanie odpowiednich zgód marketingowych, powiązywanie ich z konkretnymi wydarzeniami, formularzami oraz datą pozyskania i wygaśnięcia. To wszystko zapewni Wam prawidłowo skonfigurowany system marketing automation.

3. Nie te osoby, nie te działania, nie te komunikaty

Niedostosowanie do osoby.

Czy potrafisz odpowiedzieć dla kogo to całe zautomatyzowanie? Oczywiście dla klientów, tych potencjalnych i obecnych… jednak to nie wszystko. Brak świadomości kim są nasi klienci sprawi, że nasze zautomatyzowane kampanie nie przyniosą rezultatów, bo jak sprzedajemy wszystkim, to tak naprawdę nikomu. Dlatego powtarzamy to wszystkim naszym klientom jak mantrę – twórzcie persony!

więcej o nich we wpisie – Jej wysokość – persona!

Niedostosowanie działań do ścieżki zakupowej.

Ceniąc sobie wygodę, także w sprzedaży i marketingu skupiamy się na obszarze nam najlepiej znanym, czyli produkcie, bo tak nam najprościej. Znamy go i chcemy sprzedać, określamy więc bardziej lub mniej dokładnie, w jakiej ilości i czasie.

Gdzie jest błąd?

Myślimy co i jak MY chcemy sprzedać, nie jak KLIENT kupuje. Co robi? jaką drogę przechodzi zanim dokona wyboru?

To właśnie do tego procesu, określanego często jako „ścieżka zakupowa” powinniśmy dostosować naszą aplikację do marketing automation.

Więcej we wpisie – Proces zakupowy

Niedostosowanie komunikatów.

Dlaczego to tak ważne? Przede wszystkim – szkoda nam czasu na przeszukiwanie odpowiednich ofert, wertowanie ulotek czy scrollowanie wyników w sklepie internetowym. Żyjąc w ciągłym biegu, chcemy więc jak najszybciej trafić do celu. Jeśli szukamy więc sukienki jeansowej o długości za kolano i z dekoltem w łódkę 😉 to najczęściej nie obchodzą nas tiulowe mini czy suknie bawełniane do kostek – nie chcemy niedostosowanych wyników!

Przemyślmy więc kwestie automatyzacji i nie wysyłajmy niedostosowanych e-maili. Twórzmy za to jak najwięcej dynamicznego contentu.

To przyszłość!

4. Obwinianie marketing automation

„Te leady są złe!”

“Automatyzacje w ogóle nie działają!“

“Gdybyśmy tylko mieli innego sprzedawcę…”

Im więcej osób korzysta z aplikacji do automatyzacji marketingu, tym więcej skarg i wskazywania palcem kto jest winny.

Nie ma znaczenia, na jakim narzędziu pracują marketerzy czy sprzedawcy, trawa jest zawsze bardziej zielona po drugiej stronie płotu… Należy jednak mieć świadomość, że nie zawsze zmiana aplikacji, a raczej zrozumienie problemu z jakim boryka się firma oraz właściwe korzystanie z narzędzia do automatyzacji marketingu, jest kluczem.

Zdaniem Alberta Einsteina: „Gdybym miał tylko jedną godzinę na uratowanie świata, spędziłbym pięćdziesiąt pięć minut, definiując problem, a tylko pięć minut na znalezieniu rozwiązania.”

Koncentrujmy się więc na zrozumieniu problemu i nie obwiniajmy narzędzia za wszelkie błędy organizacyjne w naszej firmie.

5. Wybranie złego narzędzia

Tu nie napiszę wiele – przekonaj się sam jak działa profesjonalne narzędzie marketing automation! Zapytaj nas o DEMO Mautic.